Blog Kontakt

Blog

W lutym rozpoczęto konsultacje publiczne w sprawie projektu e-Faktury, które prowadzone
są przez Ministerstwo Finansów. Co to oznacza w praktyce? Nowelizacja ustawy zakłada
wystawianie faktur za pomocą Krajowego Systemu e-Faktur. Dokumenty księgowe mają mieć
jednolitą formę, mają być zrozumiałe i czytelne dla wszystkich użytkowników systemu. Od 1
października 2021 korzystanie z tej formy będzie dobrowolne, aż do 2023 roku kiedy stanie się
obligatoryjne. Podobne rozwiązanie zastosował rząd włoski, u nich okres przejściowy trwał dwa
lata, a od początku 2019 roku e-faktury są obowiązkowe.
Polski rząd, aby zachęcić przedsiębiorców proponuje dla korzystających z e-faktur szybszy
o 1/3 termin zwrotu VATu, w praktyce to o około 20dni szybszy zwrot. Poza tym Ministerstwo
Finansów zaznacza, że ułatwi to rozliczanie obrotu między przedsiębiorcami oraz ograniczy
podejmowanie prób wyłudzenia podatku i przysłuży się uczciwym przedsiębiorcom. Są też inne
plusy: wystawiając e-faktury za pomocą KSeF nie musimy martwić się czy dotarły do naszego
kontrahenta, e-faktury nie zostaną zniszczone lub zagubione, więc nie trzeba będzie wystawiać do
nich duplikatów. Co więcej, faktura będzie dostępna dla kontrahenta niezwłocznie po jej
wystawieniu.
Inne ważne korzyści to przede wszystkim ochrona środowiska, 200 000 kartek A4 to 1 ar
lasu, czyli około 17 drzew! W Polsce zużywamy 143kg papieru rocznie/osobę! Ograniczając ilość
dokumentów papierowych oszczędzamy również czas i miejsce związane z prowadzeniem
archiwum. Reasumując, wprowadzenie e-faktur przez przedsiębiorstwo pozytywnie wpływa na jego
wizerunek, ale też na jego wydajność.
Konsultacje publiczne potrwają do 23 lutego 2021roku i do tego dnia można przesłać swoje
opinie lub uwagi dotyczące nowelizacji ustawy do Ministerstwa Finansów

Sprawny łańcuch dostaw jest kluczowy dla utrzymanie zaopatrzenia. Od niemal roku obawy o zaopatrzenie skupiają uwagę wielu branż na dalekim imporcie. Dotyczy to głównie dostaw z Azji, ale nie tylko.

Jesienne i zimowe szczyty zakupowe A.D. 2020 pokazały, że popyt na magazyny buforowe niejednokrotnie przekraczał podaż. Geneza takiego stanu rzeczy jest złożona. Po pierwsze polskie magazyny zwyczajowo zapełnione są środkami czystości z przeznaczeniem na rynki ościenne. Po drugie pandemia spowodowała ograniczenia w handlu oraz komplikacje w logistyce, a zainteresowanie składowaniem tymczasowy jest na to odpowiedzią. Na uwagę zasługuje jednak w szczególności trzecia grupa przyczyn wskazywanych niedoborów, a są to przyczyny strukturalne.

Poważnym utrudnieniem w dostępie do „buforów” ad hoc jest struktura umów na najem powierzchni magazynowych. Większość takich umów ma charakter długoterminowy, a dysponenci powierzchni magazynowej niechętnie przedkładają najmy krótkoterminowe nad długotrwałe relacje. Brak możliwości planowania długoterminowego w obliczu globalnego kryzysu spowodował, że blisko 75% popytu na magazynowanie w 2020 r stanowiły zapytania o najem na (jedynie) 6 miesięcy. Pokazuje to skalę wyzwania.

Strukturalną przeszkodą dla magazynowania buforowego jest również dostępność sprawnego transportu „stock2stock”. Chodzi głównie nie o tempo samego transportu, ale o czas, bezpieczeństwo i dokumentację dot. załadunków i wyładunków oraz ewidencję składowania. Brak powszechnej dostępności magazynów buforowych uprawdopodabnia ryzyko rozproszenia stanów magazynowych.

Powyższe wyzwania wzmacniają znaczenie szczególnej obsługi logistycznej stanowiącej rodzaj holistycznego doradztwa. Jego filary to osobiste zaangażowanie menedżerów oraz indywidualizacja oferty. Narzędziowo niezbędna jest sprawna komunikacja, przy czym z wszelkiego rodzaju obsługą zautomatyzowaną nadal wygrywa relacja z „żywym” człowiekiem. Pytanie czy na długo branża transportowa będzie zbyt skomplikowana dla botów i sztucznej inteligencji?

Transport do Wielkiej Brytanii: Kraje UE vs. Brexit

Wielka Brytania jest w nowej rzeczywistości – w szczególności przedsiębiorcy związani z rynkami Unii Europejskiej. Od 1 stycznia 2021 roku Wielka Brytania stała się krajem tzw. trzecim, oznacza to, że aby przewozić towar pomiędzy Wielką Brytanią a Unią musimy przejść całą procedurę celną. Co oznacza to dla polskich przedsiębiorców w relacjach handlowych z wyspami brytyjskimi?

Głównym wyzwaniem jest zwiększenie kosztów. Od stycznia firmy muszą wkalkulować dodatkowy koszt odpraw celnych oraz ich obsługi. Diametralnie wzrósł koszt samego transportu. W związku z komplikacjami po stronie brytyjskich odbiorców stawki za fracht poszybowały w górę. Dodatkowo kilku największych operatorów na początku stycznia wstrzymało wysyłanie ciężarówek na Wyspy w celu uporządkowania łańcucha dostaw i przywrócenia ładu w związku z przestojami w portach. Obecnie stawki zaczynają się normować jednak wciąż są one na wyższym poziomie w porównaniu do zeszłego roku.

Podmioty wysyłające towary do Wielkiej Brytanii muszą uzyskać numer EORI. Skutkuje to dodaniem firmy do systemu identyfikacji podmiotów europejskich prowadzących wymianę międzynarodową z krajami spoza obszaru Unii. Kolejny krok to odprawa eksportowa w kraju pochodzenia towaru, którą najczęściej pomogą wykonać firmy spedycyjne. Raccoon Logistics całościowo obsługuje odprawy, jak również świadczy usługi wsparcia merytorycznego w relacjach z krajami trzecimi.

Ostatni krok to wskazanie agencji celnej na terenie Wielkiej Brytanii przez odbiorcę towaru. Dokonuje się tam odprawy importowej, w efekcie której „zamykane” są dokumenty celne. Jak możemy przeczytać wyżej sprawa wydaje się prosta i faktycznie taka jest, jeśli po swojej stronie mamy odpowiednio wykwalifikowane osoby, które dopełnią wszystkich formalności i będą na bieżąco czuwać nad przebiegiem procesu.